Edyta i Władysław to cudowna para, nieśmiale wspomnę iż też chciałbym w ich wieku mieć taka radość i uczucie do swojej 2 połówki. Towarzyszyłem im od momentu odebrania Pana młodego z domu, następnie błogosławieństwo w domu Pani młodej, ceremonia kościelna oraz wesele. Końcem naszej przygody był prawie całodniowy plener w Zamku i Parku pszczyńskim które zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu.